Bezpieczeństwo w podróżyPodróż

Trzęsienia ziemi i tajfuny

Przestępczość w Japonii jest niewielka, więc podróżując po Kraju Kwitnącej Wiśni możemy czuć się bezpiecznie. Nie oznacza to jednak, że wyprawa do Japonii jest całkowicie pozbawiona zagrożeń. W kraju tak nękanym klęskami żywiołowymi, musimy wiedzieć, jak radzić sobie w niespodziewanych sytuacjach.

Trzęsienia ziemi

Trzęsienia ziemi zdarzają się w Japonii niezwykle często. W zależności od aktywności sejsmicznej obszaru, na którym się znajdujemy, możemy spodziewać się od kilku do kilkudziesięciu odczuwalnych trzęsień ziemi rocznie. Tak naprawdę trzęsień ziemi jest co roku znacznie więcej, ale wiele z nich to mikro trzęsienia niewyczuwalne dla ludzi a jedynie dla aparatury pomiarowej.

Raz na kilkadziesiąt lat dochodzi do naprawdę silnego trzęsienia ziemi, o długotrwałych, często katastrofalnych skutkach. Ostatnie miało miejsce w Sendai w 2011 roku i doprowadziło do powstania tsunami, które pochłonęło całe miasteczka. Śmierć poniosło ponad 15 tysięcy osób. Na szczęście, tak duże katastrofy nie zdarzają się zbyt często. Mimo to, ważnym jest aby wiedzieć jak zareagować w przypadku, gdy w czasie naszego pobytu ziemia zacznie się trząść.

Pierwsze trzęsienie ziemi w życiu o dziwne przeżycie. Ziemia pod naszymi stopami, zamiast zachowywać się jak powinna, czyli służyć podporą, ucieka spod nóg. Szanse, że trafimy na trzęsienie ziemi w czasie wycieczki do Japonii różnią się w zależności od regionu, który będziemy zwiedzać i oczywiście od długości jej trwania. Prawda jest jednak taka, że wszystko zależy od szczęścia/pecha – trzęsienie ziemi może wydarzyć się już pierwszego dnia, po 2 tygodniach albo nie wydarzyć wcale. Ryzyka nie da się uniknąć. Najważniejsze to zachować spokój i pamiętać o następujących zasadach:

Jeśli jesteś w budynku:

– zostań gdzie jesteś, w razie potrzeby schowaj się pod stół lub osłoń głowę poduszką/torbą dopóki trwa trzęsienie, następnie, ponieważ możliwe są wstrząsy wtórne:
– wyłącz źródła ciepła (np kuchenki gazowe, grzejniki)
– o ile to możliwe otwórz drzwi
– przygotuj się do ewakuacji gdyby była konieczna
– wychodząc z budynku po trzęsieniu ziemi zawsze używaj schodów (nigdy windy!)

Jeśli jesteś na zewnątrz:

– osłoń głowę np torbą przed spadającymi przedmiotami
– trzymaj się z daleka od ścian budynków, latarni itd

Jeśli jesteś w pociągu:

– złap się aby utrzymać równowagę
– przestrzegaj poleceń obsługi kolei

Wnętrza w Japonii (w tym ma się rozumieć pokoje hotelowe) są tak zaprojektowane, żeby ograniczyć potencjalne szkody spowodowane spadającymi przedmiotami. Raczej nie trafimy na obrazy o ciężkich ramach czy wysoko umiejscowione półki.  Warto zwrócić uwagę na tę kwestię samemu – nawet jeśli jest taka możliwość, nie kładźmy ciężkich przedmiotów wysoko lub w miejscu, z którego mogłyby spaść.

Dodatkowo, jak tylko trzęsienie ustanie, dobrym pomysłem jest włączyć telewizor lub internet, żeby zorientować się w sytuacji i upewnić, że nie pojawią się zagrożenia wtórne (jak tsunami).
Jeśli znamy japoński nie będziemy mieli z tym problemu, ale dla osób porozumiewających się tylko po angielsku, informacje podawane w tv mogą być niewystarczające. Warto więc zainstalować sobie anglojęzyczną apkę lub dodać do ulubionych stronę, która pozwoli nam szybko dowiedzieć się na czym stoimy.

Inną zasadą, którą dobrze jest wziąć sobie do serca, jest obserwowanie co robią Japończycy wokół nas i ich naśladowanie. Informacje o konieczności ewakuacja mogą być podawane tylko po Japońsku – jeśli widzisz, ze wszyscy uciekają, nie ma na co czekać. Może to być sygnał, że rejon w którym jesteśmy, zagrożony jest tsunami. W takim przypadku najważniejsze jest aby szybko znaleźć się na dużej wysokości np. wspiąć na wzgórze czy wysoki budynek.

Więcej informacji po angielsku tutaj:
Tokyo ICC

Tajfuny

Pora tajfunów zaczyna się w Japonii na początku lata i trwa aż do końca jesieni. Najbardziej aktywne pod tym względem są sierpień i wrzesień.  Rocznie nad Japonią przechodzi około 10 tajfunów o różnej sile. Zwykle najbardziej narażone są wyspy Okinawa, Kyushuu i Shikoku, ale docierają też na Honshu, główną wyspę Japonii.

Tajfuny formują się nad oceanem i przemieszczają się w stronę lądu. Dzięki temu nie są wydarzeniem nagłym, ostrzeżenia o tajfunie pojawiają się ze znacznym (kilkudniowym) wyprzedzeniem. Burze, w przeciwieństwie do tego co znamy z zachodu, zwykle nie są nazywane imionami, a nadawane są im numery. Każdego sezonu liczenie zaczyna się od początku. Warto zwrócić uwagę, że numerowane są wszystkie tajfuny w regionie, także te, które do Japonii nigdy nie dotarły. Spójrzmy na screenshot z prognozy pogody na stronie yahoo.jp:

Trasa przejścia tajfunu numer 21 ( https://weather.yahoo.co.jp/weather/jp/typhoon )
Trasa przejścia tajfunu numer 21 ( https://weather.yahoo.co.jp/weather/jp/typhoon )

Widzimy tajfun numer 21, którego epicentrum w momencie zrobienia screena, czyli 1 września, znajduje się nad oceanem. Przewidywany czas dotarcia tajfunu do wysp japońskich to 4 września.

Jak się przygotować?

Wczesne ostrzeganie o tajfunach pozwala na przygotowanie się na ich przejście i dostosowanie planów. Szkoły i biura są zamknięte w dniu, w którym tajfun uderza w ląd. Zaleca się zrobienie zapasów jedzenia oraz wody pitnej. Odwoływane są loty a także, w przypadku silniejszych burz,  może dojść do zatrzymania komunikacji kolejowej.

Jeśli planujemy zwiedzanie tuż przed tajfunem, najlepiej jest z niego zrezygnować, albo przynajmniej nie oddalać się nadmiernie od swojego miejsca noclegowego. Dobrym pomysłem jest też zrobienie zakupów na zapas.

Jeśli mamy w planie lot, warto na bieżąco kontrolować sytuację na lotniskach. Planując wyjazd do Japonii w sierpniu lub wrześniu uwzględnijmy w planach możliwe opóźnienia, lub po prostu wybierzmy spokojniejszą porę roku. Zobacz też: Kiedy najlepiej pojechać do Japonii?

Główne zagrożenia

Tajfuny, szczególnie w miastach, nie są specjalnie niebezpieczne, ale raz na kilka lat zdarza się wyjątkowo silna burza, która potrafi spowodować duże zniszczenia, powodzie i osuwiska. Przykładem może być tajfun numer 21, który uderzył w tym roku w okolice Kansai zalewając lotnisko, zrywając dachy i pozbawiając prądu ponad 1,5 miliona domów. Był to najsilniejszy tajfun jaki nawiedził Japonię o 25 lat.

Jeśli w region w którym jesteśmy ma uderzyć lub uderzył już tajfun należy w miarę możliwości nie wychodzić na zewnątrz. W przypadków krótkich pobytów każdy dzień jest cenny, ale zdecydowanie odradzam wszelkie próby zwiedzania. Przebywanie na zewnątrz w czasie tajfunu może być bardzo niebezpieczne. Istnieje ryzyko, że trafi nas jakiś uniesiony wiatrem przedmiot. Należy też albo zrezygnować z parasola albo bardzo uważać, nagłe podmuchy wiatru mogą wciągnąć nas na jezdnię. Trzymajmy się też z daleka od brzegów rzek.

Tajfuny często wiążą się z brakiem prądu, stąd w większości japońskich pokojów hotelowych znajdziemy latarki.

Współcześnie największym zagrożeniem ze strony tajfunów są powodzie wywołane przez gwałtowne opady oraz osuwiska. W przypadku spodziewanej powodzi może zostać zarządzona ewakuacja – jak to w Japonii należy spodziewać się dobrej organizacji. Schrony są wyposażone w koce oraz zapasy żywności. Należy przemieszczać się w grupach, wykonywać polecenia a jeśli przedostanie się do schronu nie jest możliwe, poszukać możliwie wysokiego budynku. W górach należy szczególnie uważać na strome zbocza, większość ofiar przejścia tajfunów to osoby, które zginęły w osuwiskach.

Podróż do Japonii to niezapomniane przeżycie, a równocześnie wyprawa stosunkowo bezpieczna. Warto jednak znać zagrożenia i wiedzieć jak postępować w sytuacjach kryzysowych. Jeśli macie wątpliwości jak się zachować, lub potrzebujecie pomocy, najlepiej poradzić się obsługi hotelowej, policjanta a w ostateczności nawet osób spotkanych na ulicy. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *