Internet w Japonii – co zrobić, żeby go mieć?

Tokyo nocą

Czasy podróżowania z papierową mapą bezpowrotnie minęły. Współczesna technologia daje nam narzędzia, które ułatwiają przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Mapy w telefonie, rozkłady jazdy, taksówki, rezerwacje przez Internet, tłumaczenia – to wszystko jest dla nas zupełnie naturalne i niezwykle przydatne. Szczególnie, jeśli jesteśmy za granicą, a na dodatek nie znamy języka. Niestety – wszystkie te usługi łączy jedna cecha – konieczność posiadania połączenia z Internetem. Co jednak zrobić, jeśli jesteśmy na drugim końcu świata i za dostęp do Internetu mobilnego (komórkowego) zapłacimy krocie? Jest na to kilka sposobów.

Łapanie Wi-Fi

W hotelu

Jeśli w Japonii zamierzamy korzystać z darmowych sieci Wi-Fi, to przede wszystkim należy zacząć od hotelu. Większość hoteli, hosteli i airbnb wyposażona jest w jakąś formę połączenia z Internetem (bezprzewodowo lub po kablu). Zdarzają się jednak takie, które albo nie mają go wcale, albo tylko w ogólnodostępnych pomieszczeniach (lobby, common room). Część hoteli pobiera też za dostęp do Internetu dodatkową opłatę. Chociaż zdarza się to coraz rzadziej, to dla budżetowego podróżnika może być bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem. Robiąc rezerwację warto więc upewnić się, że nasze lokum zapewnia darmowy dostęp do Internetu.

Kabel LAN
Internet na kablu nie jest rzadkością

Po drodze

Nieco trudniejszą sprawą jest łapanie Internetu na ulicy. Chociaż w ciągu ostatnich kilku lat sytuacja uległa znacznej poprawie, to dalej nie zachwyca. W swoim czasie złapanie Wi-Fi w Japonii “na mieście” było dość trudne i wymagało np. zatrzymania się w jednym konkretnym miejscu, na środku ruchliwego przejścia, bo tam akurat był zasięg. Dziś jest o wiele lepiej, chociaż znalezienie dobrego połączenia może wymagać sporo chodzenia/zapłacenia za kawę. Oto kilka pomysłów na to gdzie szukać:

  • lotniska
  • stacje kolejowe
  • konbini
  • kawiarnie i restauracje (szczególnie sieciówki jak McDonald czy Starbucks)
  • punkty obsługi turystycznej/muzea
  • centra niektórych miast (np. w Kyoto dostępne jest Wi-Fi dla turystów w centrum miasta)

W celu skorzystania z tego typu sieci zwykle będziemy musieli się zarejestrować i zalogować. W niektórych przypadkach konieczne jest wcześniejsze założenie konta, co jest o tyle zabawne, że musisz mieć konto, żeby się zalogować do Internetu a żeby założyć konto musisz mieć Internet. Cóż..

Przez aplikację

Istnieje także sporo aplikacji, które dają dostęp do hot spotów w różnych częściach Japonii. Można je łatwo znaleźć w sklepach Google Play/Apple App Store. Ich założenie jest proste – rejestrujesz konto raz, a aplikacja loguje Cię do Internetu kiedy znajdziesz się w zasięgu hot spota. Do tego apki zwykle zawierają mapę punktów, które obsługują. Dzięki temu użytkownik wie gdzie będzie mógł się połączyć. Niestety, moje doświadczenia z tego typu aplikacjami były do tej pory raczej negatywne. Zasięg hot spotów był często bardzo słaby i nawet jeśli telefon połączył się z siecią, to Internet nie działał lub był bardzo wolny. Przyznam jednak, że zniechęcona tym doświadczeniem, porzuciłam aplikacje  na rzecz innych rozwiązań – może coś się zmieniło i warto dać im drugą szansę?

Wypożyczenie modemu

Modem Wi-Fi, to małe przenośne urządzenie, nadające sygnał internetowy w oparciu o sieć komórkową. Wystarczy, że jest włączony i naładowany, a wokół nas powstaje “bąbel” Internetu, z którego możemy korzystać przez cały czas. Przenośny modem może być świetnym rozwiązaniem, szczególnie jeśli podróżujemy w grupie lub korzystamy z wielu urządzeń na raz. Modem pozwala na ograniczenie kosztów, ponieważ wszystkie osoby mogą połączyć się z tym samym urządzeniem.

Wiele firm oferuje możliwość wypożyczenia modemu. Zwykle należy go zamówić wcześniej np. z dostawą do hotelu lub punktu odbioru na lotnisku. W niektórych przypadkach można modem pożyczyć po przylocie. Dobrym pomysłem jest najpierw porównać oferty i wybrać najkorzystniejszą. Istnieje wiele firm zapewniających tego typu usługi a ich oferty zmieniają się bardzo dynamicznie. Wybierając swoją, warto zwrócić uwagę na następujące kwestie:

  • ilość dni – modem wypożycza się na konkretną ilość dni np. 7, 14, 21 – upewnij się, ze Twój plan obejmuje cały pobyt w Japonii.
  • prędkość – naturalnie, im szybciej, tym lepiej. Warto wiedzieć, że prędkość połączenia może spaść po wykorzystaniu dziennego limitu danych jeśli taki jest przewidziany.
  • limit danych  – w zależności od Twoich planów, dobierz odpowiedni limit danych lub zdecyduj się na Internet nielimitowany. Jeśli planujesz używać Internetu do map i wyszukiwania połączeń kolejowych, prawdopodobnie nie zużyjesz dużo. Z drugiej strony jeśli zamierasz na bieżąco wrzucać do Internetu zdjęcia lub filmy, to będzie Ci potrzebny solidny zapas danych.

Ceny modemów wahają się w zależności od wybranych parametrów i zwykle zaczynają od około 500-1000 yenów/dzień (15-30 zł). Usługa przewidziana jest dla obcokrajowców, więc praktycznie wszystkie firmy mają instrukcję obsługi i cennik po angielsku. Im dłuższy okres wypożyczenia tym zwykle atrakcyjniejsza cena. Do stawki dziennej czasem doliczana jest opłata za przesłanie modemu do hotelu. Dodatkowo można zdecydować się na ubezpieczenie na wypadek zgubienia lub zniszczenia urządzenia.

Należy też pamiętać, że modem musimy zwrócić wyjeżdżając. Zwykle albo oddajemy go w punkcie na lotnisku albo wysyłamy z powrotem pocztą.

Wypożyczenie telefonu komórkowego

Inną opcją jest wypożyczenie w Japonii telefonu komórkowego. To pozwoli nam nie tylko korzystać z Internetu, ale też dzwonić na japońskie numery w lokalnym cenniku. Przydatne, szczególnie w przypadku wyjazdów biznesowych. Ponieważ Japonia wprowadziła (tak samo jak Polska), obowiązek rejestracji wszystkich numerów komórkowych, wypożyczenie telefonu może być nieco bardziej skomplikowane niż modemu. Obsługa firmy, od której wypożyczymy telefon, pomoże ze wszystkimi formalnościami.

Co ciekawe, niektóre hotele/hostele same zapewniają telefon komórkowy lub modem dla nocujących u nich gości z zagranicy.

Handy w hotelu
Internet w hotelu dobrze jest mieć

Internet na kartę/eSim

Kolejnym rozwiązaniem jest zakup jednorazowej kart SIM z planem danych pakietowych. Taka karta pozwala na połączenie bezpośrednio z japońską siecią i korzystanie z mobilnego Internetu. Karty są zwykle aktywne przez określony okres czasu i mają limit danych, które można wykorzystać. W niektórych przypadkach, jeśli wykorzystamy cały limit, możemy doładować kartę, tak jak robilibyśmy to z telefonem komórkowym. Zwykle z SIM jest o tyle łatwiej, że nie trzeba zamawiać jej wcześniej i płacić za przesyłkę. Karty można kupić na lotniskach, w dużych sklepach z elektroniką a nawet w automatach.

Karty sim
Pólka z kartami sim dla podróżujących po Japonii

Kartę możemy albo umieścić we własnym telefonie (co niestety odetnie nas od połączeń z kraju), albo zabrać dodatkowe urządzenie, które posłuży nam jako “modem”. Ja do tego celu wykorzystywałam swój stary telefon z Androidem i sprawdzał się bardzo dobrze. Należy pamiętać, że urządzenie, do którego włożymy kartę, nie może posiadać blokady Sim Lock. Istnieje też trzecia droga – włożenie japońskiej karty do telefonu wyposażonego w Dual Sim. W takim przypadku musimy koniecznie upewnić się, że telefon do połączenia z Internetem korzysta z właściwej karty, w przeciwnym wypadku może nas czekać bardzo niemiła niespodzianka.

Wybierając ofertę na kartę musimy, tak jak w przypadku modemu, upewnić się jaki jest okres aktywności karty oraz dostępny pakiet danych. Dodatkowo, karty sprzedawane są w różnych formatach. Jeśli nie wiesz, jaki pasuje do Twojego telefonu, obsługa sklepu zwykle potrafi pomóc. Ceny kart są bardzo różne – zaczynają się już od około 2500 yenów (75 zł), ale wszystko zależy od planu, na który się zdecydujemy.

O eSIM słów kilka

Bardzo podobnym rozwiązaniem, a być może nawet wygodniejszym, są tak zwane karty eSIM (czyli karty cyfrowe/wirtualne). Aby skorzystać z karty eSIM musimy mieć odpowiedni telefon – zwykle nowszy model jednego z bardziej znanych producentów jak Apple czy Samsung. Zasada działania jest taka sama jak w przypadku standardowej karty SIM, ale nie otrzymujemy jej fizycznie. Zamiast tego na nasz telefon są przesyłane i kodowane dane, które w starym systemie znajdowałyby się na karcie. Dzięki temu kartę z pakietem danych możemy zakupić jeszcze w kraju i aktywować po przylocie. Nie ma potrzeby odbierania niczego fizycznie na lotnisku. Jest to wygodne rozwiązanie, szczególnie dla osób, które chcą mieć połączenie z Internetem od pierwszych sekund po przylocie. Warto jednak wiedzieć, że funkcjonalność eSIM nie jest jeszcze tak popularna jak zwykłe karty. W Internecie znajdziemy kilku dostawców, ale zanim usługa eSIM stanie się w Japonii standardem będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

Pozostań on-line

Oferta dla turystów na Internet w Japonii szybko się rozwija. Ceny są dużo korzystniejsze niż jeszcze parę lat temu. Nie ma już potrzeby sprawdzania wszystkiego na zapas, robienia notatek czy wysyłana na telefon screenów z wyszukiwarek połączeń. Dawniej, jedyne co mógł zrobić zgubiony turysta, to spytać o drogę policjanta, obsługi stacji lub w ostateczność jakiegoś losowego Japończyka. Teraz może spytać Google-a.

To, że dziś, w dość rozsądnej cenie,  możemy na bieżąco sprawdzać pociągi, wyszukiwać adresy i mieć pewność, że idziemy we właściwym kierunku, jest niesamowitym udogodnieniem. Z pociągu sprawdzimy kolejną przesiadkę, cenę biletu i godziny otwarcia atrakcji do której zmierzamy. Porównamy oceny i opinie okolicznych restauracji, zarezerwujemy nocleg. Internet w podróży jest niezwykle przydatny. Warto go mieć.

[POST ZAKTUALIZOWANY  10.2022]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.